Olympus OM-D E-M5 - Godny następca!

Dziś chciałbym wam przedstawić niesamowity aparat a mianowicie Olympusa Om-D E-M5.
Wiem że nie jest to najnowszy już model,ale chciałbym pisać o czymś co widziałem ale i używałem a godny następca ma się do Olympusa E-3.
Dodam ze aparat użytkowałem dzięki uprzejmości Kolegi Piotrka ;-)  Piona!!
Na pierwszy rzut oka wygląda łudząco podobnie do klasycznych aparatów serii OM(na klisze)
mimo ze nie ma wyprofilowanego uchwytu trzyma się go bardzo dobrze..ale fakt ze używany prze zemnie aparat posiadał grip

co uderza na pierwszym spotkaniu z tym aparatem?
duży 3 calowy dotykowy ekran(odchylany)
 Solidna obudowa,nic nie trzeszczy,nie piszczy,świetnie i pewnie leży w dłoniach.
Aparat dostałem z obiektywem Olympus 12-50mm
Co mi imponuje i bardzo się podoba w tym szkiełku? to ze robiąc ujęcia pod słońce pojawiają się niesamowite flary itp,wiem że wielu tego nie lubi,unika i przestrzega a nawet straszy że robiąc zdjęcia pod słońce można stopić matryce itd ;-D
Olympusem E-3 oraz E-410/E-420 setki czy nawet parę tysięcy razy robiłem pod słońce i nic..żadnych oznak,białych pixeli ani stopienia matrycy itp ;-D
Obiektyw ma także ciekawa funkcje przełączania zoomu z łagodnego do takiego profesjonalnego idealnie pasującego np do filmowania oraz funkcję ''Macro'' aparat ten ma wbudowane także filtry artystyczne co jest dosyć ciekawym elementem i daje to naprawdę duże pole do popisu ;-)
Np symulacja Ziarnistego filmu,HDR,Tilt itd





Co do szczelności się nie wypowiem,ale wiem ze jest dosyć mocno uszczelniony oraz posiada świetne czyszczenie matrycy,co do szybkości daje radę 5-8 klatek na sekundę.
jeszcze za krótko go używam by go konkretnie opisać a bardziej miał mi służyć do nakręcenia ujęć video HD i tu muszę powiedzieć że naprawdę robi wrażenie szczegółowość nawet w ciemnym lesie w pochmurny dzień,ustawianie ostrości C-focus TR ze śledzeniem obiektu jest niesamowitą sprawą,do tego stabilizacja podczas filmowania daje radę bo większość ujęć kręciłem z ręki na tzw usztywnieniu z tego co wiem jest tutaj wbudowana stabilizacja 5 osiowa co daje niezłe a nawet bardzo niezłe wyniki w ten aparat wpakowano wszystko to co w Olympusie najlepsze i i to dopracowane na ostatni guzik jest już następca tego modelu M5 mark 2 i to co widzę że w niego wpakowano cieknie ślina jak u pawiana ;-D jest to także moje pierwsze spotkanie z tzw systemem bez-lusterkowym i robi wrażenie,wiele osób stwierdza że tylko E-3 daje rade a te nowe wynalazki jak Om-d e-m5 to słabizna itp jak zwykle ktoś chce w aparacie mikrofalówkę,GPS i darmowy masaż ale nie tędy droga..owszem aparat ma swoje wady których ja nie napotkałem i nie wypowiedziałem ani jednego słowa k***a podczas używania go pewnie ma te wady..ale sa one znikome do zalet i myślę że podpinając do niego obiektywy z serii PRO pokazuje pazur a nawet na YouTube było pokazywane jak pracuje z obiektywami z dużego systemu 4/3 poprzez adapter i zaskoczenie było takie ze te same obiektywy z Olympusem OM-D pracowały szybciej jak z Olympusem E-3 najbardziej widać było to na przykładzie Obiektywu 50mm ZD
z czystym sumieniem polecam tym bardziej że używany model z gripem oraz opisywanym obiektywem można kupić do 2500zł a sam aparat(Body) już chodzi nawet po 900zł i do tego gdzieś do 300zł znaleźć obiektyw pierwszej generacji 14-42 i można już pobawić się w fotografa lub mieć świetny zestaw na start do nagrywania filmów,lub kupić adapter M42 i podpiąć coś manualnego np Heliosa ;-) jestem pewien że wiele osób będzie bardziej jak zadowolona , z czystym sumieniem polecam

1 komentarz:

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz - każde Wasze słowo jest dla mnie niezwykle ważne. Masz jakieś pytania - zostaw swój email - odpowiem na pewno.