Co by było gdyby? Rozważania 2017/2018

Co by było gdyby? Rozważania 2017/2018

Minął nam kolejny rok a zazwyczaj przed końcem jak i z początkiem Roku intensywniej myślimy co zrobiliśmy a co jeszcze możemy zrobić,wyznaczamy sobie nowe cele,analizujemy poprzednie,wprowadzamy poprawki itd...


Nie ukrywam że 2017 rok był dla mnie wyjątkowy,łaskawy,udało się dużo zrobić,ale nie był bym w tym miejscu gdy by nie ludzie których poznałem...a zgodnie z przysłowiem że przyjaciół poznaje się w biedzie to Życie zweryfikowało i pokazało ludziom chodzi praktycznie tylko by siebie samego ustawić że nie ma się skrupułów by wyjść na swoje...smutne to ale prawdziwe..ale nie o tym chciałem....

  • Co zrobiłem w 2017r. ?
Największym osiągnięciem w minionym roku bez wątpienia było nauczenie się poprawnego pozycjonowania swojej strony internetowej oraz kanałów SocialMedia
Poznanie ze szczegółami technik takiego pozycjonowania,wypromowania swojej witryny,poznanie algorytmów przeglądarek internetowych i na czym to wszystko polega

Następnym ''małym'' przełomem było założenie konta na portalu REACHaBLOGGER





 Dzięki temu mogę być niezależny finansowo i współpracować z wieloma podmiotami dzięki czemu mam umowę a klient dostaje FV

Następnym krokiem rozwoju było ukończenie kursu z zakresu Portretu,z czego posiadam certyfikat ukończenia,ale chyba bardziej istotne było że dzięki niemu poznałem wielu wspaniałych ludzi ogarniętych pasją fotografii ;-)


Dzięki ludziom dobrej woli wyremontowałem wiele swoich aparatów analogowych,dzięki czemu mogę poznawać fotografię na nowo oraz dzielić się swoimi spostrzeżeniami na łamach tego bloga
A najbardziej urzekły mnie lśniące aparaty Exa

Więcej o tych aparatach pisałem TUTAJ

http://www.waszfotograf.com.pl/2017/11/aparat-exa-1c-domiplan-50mm-recenzja.html

Dodatkowo w przygotowaniu niewidoczne na fotografii Exa 500 ,Exa 2a ,Exa 2b ,Exa 0
O tych aparatach napisano wiele w wielu językach ale nie sposób przejść obok nich obojętnie więc mam nadzieje że w 2018 roku uda mi się opisać ciekawe modele Exa oraz wykonać ciekawe fotografie.

Także wielokrotnie zmieniałem wygląd bloga i wiele razy nie mogłem się zdecydować,zawsze mi coś nie pasowało aż wreszcie się udało z tego miejsca chciałbym polecić Karografia

http://www.karografia.pl/
Wszystko na swoim miejscu bez zbędnych wodotrysków co obniżają szybkość strony itd
Jak widać jest sporo podstron w których chciałbym zgromadzić konkretne artykuły np Recenzje aparatów oraz recenzje wszelkiej maści np może modele telefonów komórkowych lub akcesorium fotograficznych czy oprogramowanie oraz książki.

Myślę że to był BARDZO DOBRY Rok pełen pasji,realizacji celów,nauki.....
  • Co chciałbym zrealizować w 2018 roku ?
Przede wszystkim kontynuować  recenzje aparatów analogowych 
Podnieść jeszcze poprzeczkę odnośnie pozycjonowania strony oraz widoczności w przeglądarkach.
Pewnie się nie uda wszystkich aparatów pokazać ani nawet tych najbardziej znanych ze względu na ceny itp ale może są osoby które posiadają na stanie ciekawe modele aparatów i dały by możliwość przetestowania,zrobienia rolki filmu a nawet można wybrać się razem na foto-łowy ?

Chciałbym jeszcze bardziej i dogłębniej zwiedzić Podlasie a los tak chciał że jak byłem tam gdzie chciałem to nie posiadałem żadnego aparatu mimo że czas na fotografie by był....chyba to ważne by ZAWSZE mieć ze sobą aparat? no nikt nie przewidzi np pogody ;-/

Ogólnie wielu marzeń nie mam związanych z fotografią bo praktycznie wszystko co chciałem zrobiłem może poza fotografowanie wielkim formatem sam na sam.....

Czego sobie i wam życzyć w Nowym Roku ?

Przede wszystkim zdrowia,wytrwałości w dążeniu do celów,więcej empatii dla drugiego człowieka i pokoju a wszystkim miłośnikom fotografii udanych kadrów i dobrego światła przede wszystkim.

Do zobaczenia
waszfotograf
Artur Gołębski

Voigtländer Vito C + Lanthar 50mm **Recenzja**

Voigtländer Vito C + Lanthar 50mm **Recenzja**

Kochani z Nowym rokiem chciałbym przedstawić wam interesujący model aparatu jakim jest Voigtländer Vito C z obiektywem Lanthar 50mm
Jest niedużym aparatem w którym używa się filmu 35mm
Posiada gorącą stopkę do mocowania lamp błyskowych.
Oraz posiada kilka innych istotnych cech prezentacja poniżej
Zapraszam

http://www.waszfotograf.com.pl/2018/01/voigtlander-vito-c-lanthar-50mm-recenzja.html







Voigtländer Vito C był produkowany w latach 1960-67
Jest pierwszym i podstawowym modelem z serii Vito marki Voigtländer 
Pierwsze modele wyposażone w obiektywy Lanthar natomiast w czasie późniejszym posiadały już obiektywy Skopar Color 50mm
Posiada migawkę Prontor 1/30 do 1/250



  • Seria aparatów Vito C zastępuje serię  Vito B.
    • System ładowania filmu zostaje zastąpiony klasyczną pokrywą
    • Migawka wyzwala się z filmem lub bez filmu.
    • Spust migawki nie znajduje się na górnej obudowie, ale na przedniej części obudowy.

    Voigtländer Vito C jest aparatem dalmierzowym tzw '' DALMIERZ ''  gdzie ostrość ustawiamy za  pomocą pierścienia,ale wyznacznikiem poprawności ustawienia ostrości jest kropka która znajduje się w wizjerze,w moim egzemplarzu z racji wieku kropka niewiele mówi...

    Natomiast jeżeli ustawimy ostrość na nieskończoność to praktycznie każdy krajobraz nam wyjdzie poprawnie,przynajmniej ja jestem zadowolony ale wiadomo mogło by być lepiej ;-)

    Voigtländer z serii Vito jest solidnie wykonany i dzięki wadze i precyzji wykonania czujemy że mamy do czynienia z profesjonalnym sprzętem.

    Cenowo także powinnyśmy go znaleźć za niewiele więcej niż 50zł i to w bardzo dobrym stanie,a jak będzie wadliwy to przynajmniej ładniej wygląda na półce niż oklepany Zenith tak samo jak robimy modelom portrety z aparatem typu vintage.
    Co jeszcze można powiedzieć o Voigtländer Vito C?
     że firma nadal produkuje aparaty a zwłaszcza świetne obiektywy do różnych systemów gdzie pisałem o tym TUTAJ 

    Poniżej przedstawiam wam kilka fotografii wykonanych  tym modelem,używałem filmu głównie ilford PAN 400
                                       



Exa/Exakta - Wspaniała przygoda (Exa1a,Exa1b,Exa1c)

Exa/Exakta - Wspaniała przygoda (Exa1a,Exa1b,Exa1c)

Moja przygoda z marką ihagee a dokładnie z modelami Exa/Exakta zaczęła się przypadkowo jakieś z 3/4 lata temu gdy przeglądając internet zauważyłem ciekawy model aparatu niezbyt dużego o bardzo ciekawym wyglądzie wyposażonego w kominek,było to dla mnie coś nowego w aparatach 35mm bo kominek zazwyczaj kojarzył mi się ze średnim formatem i dużymi aparatami.


Pierwszym modelem jaki zdobyłem była Exa 1a zachowana w bardzo dobrym stanie,wszystkie przekładnie działały,komora filmu jakby nie używana,dodatkowo obudowa nie nosiła praktycznie śladów użytkowania.
Jedynie obiektyw posiadał ślady używania i tylko na pierścieniu tak jakby od zakładania/zdejmowania filtrów a tak działał jak w zegarku,zero oliwy,luzów itp
i tak w skrócie ten aparat mnie oczarował na całego,wspaniała konstrukcja,wykonana bardzo solidnie jak na niemiecką inżynierię i produkcję przystało.











Dwa pozostałe modele...? z nimi nie było inaczej,oczarowały mnie również mocno,każdy z innym obiektywem,inną wagą i delikatnie innym wyglądem...

Należy pamiętać że Exakta była pierwszą marką aparatu fotograficznego wyposażonego w bagnet na obiektyw nazwanego po prostu Exa/Exakta.

Dalej idąc, następne modele doczekały się popularnego bagnetu/gwintu M42

Każdy aparat to inna historia,inne emocje,inna fotografia i inne miejsce czasem pozornie to samo.

Fotografowałem na swoich ulubionych filmach fotograficznych Fuji C200 z raz użyłem ilforda Pan 400.
Wszystkie modele działały aż miło i działają nadal,te aparaty mają duszę jak mało które,dodatkowo duży wybór obiektywów zwłaszcza M42 oraz modyfikacji czyli możemy kominek zastąpić pryzmatem lub odwrotnie.

Parametry tych aparatów praktycznie niczym się nie różnią poza wspomnianym bagnetem,ale posiadając całą kolekcję mamy do wyboru pracować na niesamowitych obiektywach Carl Zeiss Tessar 50mm oraz Domiplan Meyer Optik Gorlitz 50mm
Wspaniałe urządzenia które warto polecać i się z nimi zapoznać.
W kolejce czekają na opisanie kilka modeli aparatów Exa ale o półkę wyżej ;-)
a teraz pozostaje mi zaprosić was w sentymentalną podróż fotografii i miejsc :














Voigtländer Vito 2a + Skopar 50mm **Recenzja**

Voigtländer Vito 2a + Skopar 50mm **Recenzja**

Dziś chciałbym wam przedstawić jedyny w swoim rodzaju aparat fotograficzny jakim jest Vito 2a marki Voigtlander.
Początki marki sięgają 1792r. w Wiedniu gdy urodził się Johann Christoph Voigtländer,był synem cieśli który przybył do Pragi w 1755r. to tyle co na temat pomysłodawcy marki itd.
Co do samego aparatu to co może kryć ta skomplikowana nazwa Voigtländer Vito 2a?
Jest to jeden z wielu wspaniałych modeli do fotografii wyposażonych(przynajmniej w tym modelu) w obiektyw : Color-Skopar F/3.5 50mm(Prontor SVS) i najważniejszym atutem było posiadanie systemu miechowego znanego między innymi z dużego formatu,czasem ze średniego lub nawet reduktora miechowego który służył do fotografii macro..


Aparat wielu funkcji oraz przekładni do ustawień nie posiada,na jego górnej pokrywie znajdziemy wytłoczony lub inaczej wypukły napis modelu Vito 2a,gorącą stopkę do umieszczenia lampy błyskowej licznik wykonanych fotografii oraz dźwignie dzięki przekładni która znajduje się z tyłu na korpusie wysunie się nam i będzie służyć do zwijania rolki z filmem.


dźwignia do zmiany parametrów szybkości migawki znajduje się na wysuniętym obiektywie mamy do wyboru takie parametry : B/1/2/5/10/25/50/100/300

Parametry przysłony także są na obiektywie nieopodal wyżej wspomnianej dźwigni i są następujące :F/3.5  F/4  F/5.6  F/8  F/11  F/16

 

 Co do samego aparatu co wyżej wspomniałem powstało wiele modeli Vito które były produkowane od 1949r. i były na film 35mm czyli małoobrazkowy,sam korpus także nie należy do dużych aczkolwiek czuć że do tanich zabawek nie należy poprzez wagę oraz można odnieść wrażenie że jest wykonany z najwyższej jakości komponentów.

 

Marka  Voigtländer jest jedną z nielicznych która po dziś dzień produkuje sprzęt który ma wiele zwolenników zwłaszcza wspaniale obiektywy o niesamowity świetle F0.95

 

 Aparat kupiłem z myślą o mojej kolekcji i wiedziałem że jest uszkodzony(uszkodzona migawka) ale zauważyłem że na wężyku spustowym się wyzwalał więc wystarczyło podgiąć blaszki by sam spust migawki zadziałał....no i działa ;-)

 

Samym aparatem wykonałem tylko jedną rolkę filmu,pracuje się na nim naprawdę fajnie ale jeszcze fajniej wygląda na półce i jest wyjątkowo śliczny bo co by nie było aparaty miechowe w każdej postaci są śliczne! ;-)










Kilka fotografii wykonanych aparatem na filmie Ilford PAN 400